Delikatnie o świecie

Kto bogatemu zabroni

Znacie te typy gwiazd, które  zasłynęły z całkiem prostych rzeczy, możliwych do wykonania przez ¾ populacji i sodówka odbija im trochę do głowy? Mało kto za nimi przepada i raczej nie obdarza się ich sympatią. Zwłaszcza wtedy, kiedy coś przeskrobią i tłumacząc się znajomościami uważają, że problemu nie ma i nie będzie. Tak właśnie pokazał Rafał M. znany z Tańca z Gwiazdami.

Wpadki, pomyłki i gafy zdarzają się wszystkim, ale tylko te niewielkie jesteśmy w stanie wybaczyć. Prezydent Gdańska pomylił się 3 krotnie w wypełnianiu zeznania majątkowego na sumę kilkuset tysięcy złotych, ktoś inny pomylił się przy konstrukcji ustawy, a ktoś inny pod wpływem alkoholu napinał muskuły do policjantów.

Rafał M. trochę wypił i doczepił się do policjantów, którzy przyjechali na interwencję. Głośna impreza, środek nocy. Nic dziwnego, że sąsiedzi mieli dość, a polubowne prośby nic nie dały – skąd to znamy? ;) . Ale jakoś tak wyszło, że sytuację załagodzić chciał tancerz, ale coś nie bardzo mu poszło, skoro przeciwko niemu wpłynął akt oskarżenia.

Tancerz nie przyznaje się do tego, że wyzywał policjantów i słownie znieważał. Do tego twierdzi, że został niesłusznie potraktowany gazem, a całe media nie powinny o takim zachowaniu wiedzieć.

Ciekawe tylko, kiedy usłyszymy wymówkę „każdemu mogło się to zdarzyć”?