Delikatnie o świecie

Instynkt ojcowski też istnieje

Pamiętam, że kiedy wypłynęła informacja o ciąży partnerki Ryszarda Kalisza, to podśmiewałam się pod nosem. W sumie jakoś nie wyobrażałam sobie tego mężczyzny w roli ojca. Jakiegokolwiek. Nie ukrywam, że przede wszystkim miałam na myśli jego fizjonomię, która do najbardziej powalających przecież nie należy. A jeszcze dzisiaj oniemiałam na widok zdjęć po narodzinach dziecka.

No i jeszcze jest kwestia wieku. O ile partnerka i matka dziecka posła jest w sumie w dobrym jeszcze wieku do bycia mamą, to ojciec raczej chyba średnio. Ma 56 lat, a to i coraz więcej rzeczy przychodzi z trudem. Myślałam w sumie, że całą kwestię wychowania zrzuci na żonę albo wynajmą nianię. I pewnie ta druga opcja jest w sumie bardziej prawdopodobna. No, ale moje oczy ujrzały zdjęcie z basenu, który wesoła rodzinka odwiedziła razem z synkiem. Może i same w sobie mogą nie uchodzić za smaczne, ale przyznać trzeba, że miło popatrzeć na naukę pływania niedawno narodzonego chłopca.

0003205B2YNF6LHM-C116.jpg

0003205CBUFIAWQY-C116.jpg

Swoją drogą, pamiętacie może, jak koledzy z sejmu śmiali się, że ciąża była nieplanowana? Nawet jeśli, to nie da się ukryć, że instynkt ojcowski u Ryszarda właśnie się przebudził.